Nie tylko kibice piłkarscy wiedzą, że do mistrzostw Europy w piłce nożnej pozostało coraz mniej czasu, a im bliżej czerwca tym częściej sformułowanie "Euro 2012" odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Dla wielbicieli piłki nożnej to niewątpliwie wielkie wydarzenie, ale co mają powiedzieć ludzie nie przepadający za futbolem?
Dla tych ostatnich ciekawą propozycję przygotowują włodarze Olsztyna i Zakopanego. - Chcielibyśmy stworzyć unię miast wolnych od futbolu - mówi Andrzej Kawecki, dyrektor biura promocji Zakopanego. - Powiedzmy sobie szczerze: nasi piłkarze grają jak grają, nie wszyscy kochają futbol, wiele osób chciałoby na czas mistrzostw wyjechać gdzieś i uciec od tego zgiełku. Część wybierze góry, część jeziora. To nie jest tak, że zamierzamy robić coś na przekór wielkiemu wydarzeniu, ale chcemy stworzyć alternatywę.
Więcej informacji na ten temat w artykule Marty Bełzy "Olsztyniacy i górale. Więcej miejsc wolnych od piłki".