Takie mniej więcej pytanie postawił sobie Kevin Richardson, pomysłodawca Speed Camera Lottery. Zamiast karać mandatami kierowców przekraczających prędkość, specjalny fotoradar w centrum Sztokholmu uwieczniał osoby jadące z dozwoloną prędkością. Zdjęcie praworządnego uczestnika ruchu drogowego brało następnie udział w specjalnej loterii pieniężnej.
Efekt? przeszedł oczekiwania organizatorów tej akcji, śmiemy przypuszczać. Średnią prędkość z jaką poruszają się samochody zredukowano o ponad 20 procent ![]()