Problem z którym zmaga się większość zakoconych polega na tym, że koty ostrzą pazury na sprzętach niekoniecznie do tego przeznaczonych. Delikatnie rzecz ujmując.
Kocich drapaków w ofercie sklepów specjalistycznych są setki. Rzecz w tym, że nawet najbardziej fantazyjny drapak może naszemu kotu przypaść do gustu mniej, niż sofa, fotel czy inny mebel stanowiący element wyposażenia naszego mieszkania. Co więcej, koty mają zadziwiający talent do wybierania sobie na drapak (bądź na legowisko, ale to już inna historia) przedmiotów z których korzystamy na bieżąco i których dobry stan leży nam wyjątkowo na sercu.
Zatem, może należy wziąć koty sposobem i stworzyć gadżet przeznaczony wprawdzie dla kotów, ale do złudzenia przypominający sprzęt używany przez ludzi?
Prawdopodobnie z tego założenia wyszli twórcy tego sympatycznego drapaka. Ujął on nas od pierwszego wejrzenia za serce swą pomysłowością, i choć nie jesteśmy do końca przekonani, czy kot da się namówić na wcielenie w rolę mistrza konsoli, to za samą ideę dajemy wielkiego plusa.
35 dolarów i drapak jest Wasz ![]()