Tajemnicą poliszynela jest, iż w niektórych firmach ulubioną zabawą pracowników jest siadanie na kserokopiarce i odbijanie w ten sposób własnego siedzenia. Tomomi Sayuda najwyraźniej również słyszał o tej formie rozrywki i stworzył fotel, który osobom odpowiedzialnym za sprzęt biurowy pozwoli spać spokojnie.
Fotel ma bowiem zamontowaną w siedzeniu kserokopiarkę, a w bocznej ściance także drukarkę, tak aby użytkownik mógł od razu cieszyć się odpowiednim wydrukiem. Dzięki zamontowanym czujnikom ksero uruchamia się automatycznie w momencie gdy delikwent zasiądzie na fotelu.
Mimo iż jest to mebel niewątpliwie optymistyczny, to jednak szanse na jego pojawienie się w regularnej sprzedaży oceniamy dość nisko.