Okazuje się, że stara sprawdzona receptura (dobry aktor plus dobry scenariusz równa się sukces) nadal się sprawdza. Krystyna Janda zaprezentowała przed kamerami spektakl "Boska", przebój swego Teatru Polonia. "Boska" to historia Florence Foster Jenkins znanej powszechnie jako najgorsza śpiewaczka operowa świata.
Florence wytrwale występowała na scenach światowych oper, mimo braku talentu wokalnego (a może właśnie z tego powodu) cieszyła się dużą popularnością i jej koncerty gromadziły liczną widownię. Jenkins była lubiana, jak zauważa Krystyna Janda w wywiadzie "jest to opowieść o naiwnej, groteskowo naiwnej i bardzo dobrej kobiecie. Nie zapominajmy, że Florence rozdała cały swój ogromny majątek. Wspomagała wszelkiego rodzaju stowarzyszenia i kluby kobiece, kluby pisarek, miłośniczek muzyki Verdiego. Utrzymywała też wiele charytatywnych organizacji pomagającym biednym i chorym".
Spektakl docenili też telewidzowie, jak podaje TVP przed telewizorami nastawionymi na TVP1 zasiadło aż 2 776 tys. osób (dane TNS OBOP). Była to największa widownia Teatru Telewizji od ponad 11 lat, czyli od początku 2000 roku.