autor: Witku
dodano: 23-10-2006 10:10
skomentuj wiadomość »
W niedzielę wieczorem wracamy sobie z marudzącym, niewyspanym dzieckiem, z zakupów w oblężonym centrum handlowym bo się pewne istotne części garderoby mnie podarły, a wcześniej od dziadków i ze studiów całodziennych, zmęczeni, zadzieckowani i wogóle tacy mocno wymięci... zjeżdża winda, my z tymi pakami i dzieckiem na ręku... drzwi się otwierają i...
cała winda jest pełna kolorowych, nadmuchanych balonów

Od razu nam się ryje uśmiechnęły

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy...
dodaj własny komentarz!Serwis DobreWiadomosci.org nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.