Dzięki analizie danych z niemal pół tysiąca zamieci na przestrzeni ośmiu lat, meteorologowie opracowali formułę, która pozwala obliczyć wilgotność śniegu tylko na podstawie temperatury i prędkości wiatru. Dzięki temu można przewidzieć rodzaj i gęstość opadów.
Nowa metoda jest już stosowana przez National Weather Service w Salt Lake City.