Odbiornik nowej generacji pobiera jedynie 51 mikrowatów mocy, dzięki czemu może być zasilany energią pozyskaną z otoczenia. W tej chwili urządzenie służy jako układ wyłączający odbiorniki większych mocy w przypadku braku transmisji skierowanej w ich kierunku. Pozwala to na znaczne oszczędności energii - dotychczas pobierały one energię nawet, gdy nie były wykorzystywane.
Zdaniem szefa Holst Centre, wynalazek pozwoli opracować kompletny układ transmitujący dane tak, aby nie pobierał więcej niż 100 mikrowatów mocy.