Niemowlęta poprzez płacz komunikują się ze światem, informując rodziców, że w ich małej rzeczywistości coś jest bardzo nie w porządku. Wprawne rodzicielskie ucho z zasady potrafi odróżnić płacz spowodowany głodem od łkania którego przyczyną jest niedostatek kontaktów towarzyskich, ale bywają chwile gdy rozpoznawanie potrzeb niemowlęcia idzie jak po grudzie.
W takich chwilach na ratunek spieszy nam nowoczesna technologia.
Sprzedawany przez ThinkGeek gadżet analizuje w dwadzieścia sekund płacz niemowlaka. Po tej chwili otrzymujemy sugestię: dziecko płacze, ponieważ jest głodne / śpiące/ zestresowane/ rozdrażnione lub znudzone. Bogatsi o taką wiedzę możemy w odpowiedni sposób zareagować.
Prawda, że proste?
Urządzenie jest zasilane 4 bateriami AA. Aby działało poprawnie powinno znajdować się w odległości 30- 180 cm od dziecka. Producent ostrzega, iż hałas dobiegający z zewnątrz może zakłócić wynik pomiaru. Oprócz sugestii dotyczącej tego, co dolega dziecku gadżet ten mierzy także temperaturę w pokoju oraz wilgotność powietrza w pomieszczeniu.
Cena: 100 dolarów.