Lodowy tor wypromuje Krynicę
dodano: 07-01-2008 09:12
źródło: onet.pl
czytana: 18 razy
skomentuj wiadomość »
Zobacz także
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy... dodaj własny komentarz!
źródło: onet.pl
czytana: 18 razy
skomentuj wiadomość »
"Gazeta Krakowska": W Krynicy-Zdroju rusza budowa sztucznego toru saneczkowo-bobslejowego. To pierwsza taka inwestycja w Europie Środkowo-Wschodniej. Hotelarze i restauratorzy już zacierają ręce, licząc na napływ kibiców i promocję w telewizji. Bo niewiele państw na świecie może się poszczycić takimi obiektami – czytamy w Gazecie Krakowskiej.
To świetna wiadomość także dla saneczkarzy z Krynicy. Aby trenować, jeżdżą aż 20 godzin do najbliższego sztucznie lodzonego toru w Siguldzie na Łotwie. Dodatkowo słono tam płacą: 12 euro za jeden ślizg. To i tak niewiele w porównaniu ze światowymi stawkami. Na innych torach ceny zaczynają się od 20 i dochodzą do 50 euro. Trenując, zawodnik musi wykonać kilkanaście ślizgów dziennie.
Krynica szczyci się tym, że ma piękne tradycje saneczkarstwa. Na stokach Góry Parkowej tor saneczkowy zbudowano w 1928 r., a w 1935 r. rozegrano mistrzostwa Europy. Po wojnie, w latach 60., dwukrotnie mistrzostwa świata. - Tamten stary, drewniany tor nie miał tzw. nakrywek, czyli daszków ustawionych tuż nad bandą pod kątem 45 stopni - mówi Stanisław Łątka, jeden z inicjatorów budowy nowego toru. Bez nich zawodnik na łuku mógłby wypaść z toru i doszłoby do tragedii.Nowy obiekt nakrywki będzie miał. Lodowa rynna ma mieć 1846 metrów długości. Ze starego, drewnianego toru ocalono dolny odcinek i tam trenują dziś saneczkarze. Trenują owocnie, bo załoga Piotr Łątka i Tomasz Kafel zajęła 10. miejsce w Pucharze Świata.
Krynica szczyci się tym, że ma piękne tradycje saneczkarstwa. Na stokach Góry Parkowej tor saneczkowy zbudowano w 1928 r., a w 1935 r. rozegrano mistrzostwa Europy. Po wojnie, w latach 60., dwukrotnie mistrzostwa świata. - Tamten stary, drewniany tor nie miał tzw. nakrywek, czyli daszków ustawionych tuż nad bandą pod kątem 45 stopni - mówi Stanisław Łątka, jeden z inicjatorów budowy nowego toru. Bez nich zawodnik na łuku mógłby wypaść z toru i doszłoby do tragedii.Nowy obiekt nakrywki będzie miał. Lodowa rynna ma mieć 1846 metrów długości. Ze starego, drewnianego toru ocalono dolny odcinek i tam trenują dziś saneczkarze. Trenują owocnie, bo załoga Piotr Łątka i Tomasz Kafel zajęła 10. miejsce w Pucharze Świata.
Żródło pod adresem: http://wiadomosci.onet.pl/1668580,11,1,1,,item.html
| Dodaj do |
Zobacz także
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy... dodaj własny komentarz!
Serwis DobreWiadomosci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.


