dodano: 19-10-2007 09:59
źródło: wp.pl
ostatnio edytowany: 19-10-2007, 10:02
skomentuj wiadomość »
Dwaj złodzieje próbowali ukraść maszyny z fabryki serów, teraz w uczciwy sposób będą zarabiać w niej na życie. Właściciel zakładu, zamiast skierować sprawę do sądu, zatrudnił ich u siebie, ponieważ dowiedział się, że byli bezrobotni.
Dwaj mężczyźni po trzydziestce w biały dzień, w ubiegłą niedzielę, próbowali rozmontować maszyny w fabryce serów w okolicach Mantui. Nie bardzo im to szło, nie uciekli też, kiedy pod zakład nadjechała policja. Na posterunku tłumaczyli, że działali w desperacji. Byli bezrobotni, nad ich rodzinami wisiało widmo nędzy i głodu.
Właściciel fabryki odwiedził obie rodziny i na miejscu przekonał się, że złodzieje mówili prawdę. Dowiedział się też, że do tej pory nie byli karani. Dlatego zamiast podać ich do sądu, zaproponował złodziejom pracę u siebie.
Zobacz także
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy...
dodaj własny komentarz!Serwis DobreWiadomosci.org nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.